Koniec tygodnia okazał się szczególnie burzliwy dla inwestorów na całym świecie. Ostra retoryka amerykańskiego prezydenta pod adresem Korei Północnej istotnie wpłynęła w ostatnich dniach na wzrost awersji do ryzyka. Słabe zamknięcie giełd w USA (indeks S&P stracił -1,45%, a NASDAQ -2,13%), a następnie w Azji (indeks Hang Seng spadł o -2,04%) siłą rzeczy przyczyniło się do niskiego otwarcia piątkowej sesji w Europie. Indeks WIG20 rozpoczął dzień z ujemną luką (-0,4%) podobnie jak większa część starego kontynentu. Szeroko ostatnio komentowany wskaźnik VIX (nazwany czasem indeksem strachu) wzrósł z historycznie niskich poziomów o około 50% zanim zaczął się lekko korygować w ostatnich godzinach.

Chwilowy wzrost napięcia geopolitycznego można obserwować na umocnieniu złota oraz franka szwajcarskiego, czyli aktywów uznawanych powszechnie za „bezpieczne przystanie”. W przeciągu trzech dni ceny królewskiego metalu wzrosły o ponad 2%, osiągając swoje dwumiesięczne maksima. Frank szwajcarski z kolei umocnił się względem euro oraz dolara o ponad 1%, zatrzymując tym samym obserwowany w ostatnich dwóch tygodniach trend spadkowy. Warto zwrócić jednak uwagę na fakt, że w przeszłości tego typu epizody miały chwilowy wpływ na rynki, a ryzyko powstania realnego konfliktu jest w tej chwili mało prawdopodobne.

Po południu napłynęły dane dotyczące ostatecznej lipcowej inflacji CPI w Polsce, która okazała się zgodna z wstępnym odczytem na poziomie 1,7% r/r (w ujęciu miesięcznym CPI wzrósł o 0,1% po spadku o -0,1% w czerwcu). Struktura odczytu zdaje się potwierdzać, że główną przyczyną odbicia inflacji w Polsce pozostaje wzrost dynamiki cen żywności. O wiele więcej emocji pojawiło się pół godziny później po opublikowaniu danych dotyczących lipcowej inflacji CPI w USA. Odczyt ten okazał się gorszy od konsensusu, podobnie jak opublikowana dzień wcześniej inflacja producencka (lipcowy CPI w USA wzrósł o +0,1% m/m przy konsensusie na poziomie +0,2% m/m). Pomimo niewielkiej skali niespodzianki (a także wzrostu CPI w ujęciu rocznym do z 1,6% do 1,7% r/r), reakcja eurodolara była natychmiastowa i tymczasowo sprowadziła kurs wspólnej waluty powyżej 1,18 EUR/USD. Obecnie znajduje się on nieznacznie poniżej tego poziomu.

Indeks WIG20 zakończył ostatecznie piątkową sesję spadkiem o -0,5%. W ślad za indeksem blue chipów sesję poniżej zera zakończyły również indeksy małych i średnich spółek (indeks sWIG80 spadł o -0,2%, a mWIG40 o -0,4%). W niezmienionych nastrojach kończą tydzień również indeksy europejskie, wśród których przez cały dzień dominował kolor czerwony – brytyjski indeks FTSE traci w momencie zakończenia sesji w Warszawie ok. -0,7%, a francuski CAC40 -1% (zaskakująco silny pozostaje niemiecki indeks DAX, który w godzinach popołudniowych zdołał osiągnąć poziomy neutralne).

Nadchodzący tydzień obfitować będzie w istotne dane makro dotyczące m.in. sprzedaży detalicznej w USA czy PKB strefy euro. Wzrok inwestorów skierowany będzie ponadto na protokoły z posiedzeń FOMC oraz EBC. Czynniki te sprawiają, że odgrywające kluczową rolę w bieżącym tygodniu napięcia geopolityczne zostaną prawdopodobnie skutecznie odsunięte na drugi plan.

Patryk Pyka

Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.