Światowe giełdy dalej są na dobrej drodze, by zakończyć październik najmniejszą zmiennością w historii. Na chwilę obecną dla S&P500 jest ona ponad trzykrotnie niższa od przeciętnej, a amerykańskie indeksy otworzyły się ponownie w okolicach zera. Większe odchylenia od tej wartości widzimy w Europie wyłącznie w Hiszpanii i wysoko z nią skorelowanych Włoszech. Madrycki IBEX zyskuje +1,3%, mediolańskie FTSE MiB +1,0%.
Jest to naturalnie efekt wczorajszego wystąpienia katalońskiego premiera, C. Puigdemonta, który zawiesił ogłoszenie niepodległości i wyraził chęć wcześniejszego szukania porozumienia z hiszpańskim rządem. Optymizm może być o tyle krótkotrwały, że premier M.Rajoy dał do zrozumienia, iż nie da się wciągnąć w grę polegającą na twierdzeniu, że Katalonia w zasadzie jest niepodległa, ale nie zostało to ogłoszone. W telewizyjnym wystąpieniu formalnie zażądał określenia statusu regionu i dodał, że zamierza przesłać do rządu regionalnego formalny list informujący o tym, że w związku z nielegalnością referendum domaga się jego rozwiązania. Jednocześnie jednak nie zdecydował się na aktywację art. 155 (numer symboliczny w kontekście Brexitu), która zawiesza katolońską autonomię. Hiszpańska prasa spekuluje, że zamierza to zrobić w wypadku, gdy C.Puigdemont nie spełni jego żądań.
Raport JOLTS z amerykańskiego rynku pracy przyniósł spadek liczby ogłoszeń z rekordowego 6,14 mln do 6,08 mln. Pomimo iż dane okazały się nieznacznie niższe od konsensusu, można pozytywnie odbierać fakt ich utrzymywania się powyżej poziomu, z którym walczyły przez ostatnie dwa lata. Z drugiej strony, jest to sygnał, że stopa bezrobocia osiągnęła już niemal granicę swoich możliwości – stopa ogłoszeń się z nią właściwie zrównała, co sygnalizuje strukturalny charakter bezrobocia.
Wieczorem poznamy zapis dyskusji z wrześniowego posiedzenia FOMC, który pomoże w ustaleniu, na ile przesądzona jest podwyżka stóp procentowych w grudniu. Rynek wycenia szansę na nią aż na 91,7%, więc jakiekolwiek sygnały, że prezes J.Yellen nie ma w Komitecie bardzo silnego wsparcia mogą powodować deprecjację dolara i spadek rentowności amerykańskiego długu.
GPW zanotowało dzisiaj silne wzrosty – WIG20 zyskał +1,4%, a mWIG40 +0,6%. Słabość najmniejszych spółek staje się coraz bardziej niepokojąca – sWIG80 zamknął się zaledwie o +0,1% wyżej. Bardzo dobrze wypadały dzisiaj spółki energetyczne, które pozwoliły zarobić od +3% do +8% (Energa). Pretekstem mogła być tutaj wypowiedź ministra K.Tchórzewskiego o silnie rosnącym zużyciu energii w Polsce.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.