Amerykańskie indeksy zamknęły się wczoraj na poziomach +0,1%, co ma szansę stać się punktem zwrotnym w trwającej od ubiegłego czwartku korekty w Europie. Główna podstawa do pogorszenia się sentymentów na świecie pojawiła się wcześniej właśnie w USA (problemy z planem podatkowym Donalda Trumpa), ale to nie rynek amerykański został nimi najbardziej dotknięty, m.in. dlatego, że osłabiał się dolar.

Dziś nasz kontynent powinien w większym stopniu zająć się własnymi tematami – rano poznaliśmy wstępny odczyt niemieckiego PKB, który okazał się lepszy od oczekiwań (wzrost o 2,3% r/r, 0,1pp powyżej konsensusu). O dziesiątej zostaną opublikowane analogiczne dla Polski, a o jedenastej dla całej strefy euro, przemawiał będzie także prezes EBC, Mario Draghi. Relatywna słabość europejskich indeksów nasilała się w ostatnim czasie za sprawą słabszego sezonu wynikowego niż za oceanem – wg danych na piątek zaledwie 51% spółek opublikowała dane lepsze od oczekiwań (w rzeczywistości analitycy je często zaniżają, więc można uznać to za rozczarowanie), podczas gdy w USA był to poziom znacznie powyżej 70% (w dodatku dobrze wypadali kluczowi gracze). W tej chwili wchodzimy w schyłkową fazę sezonu, więc czynnik ten będzie miał malejący wpływ na indeksy.

Na całym świecie sytuacja prezentowała się znacznie lepiej – wzrost cen surowców i odwrót dolara to główne przyczyny, dla których widzieliśmy silne odbicie na rynkach wschodzących. Trwająca od 2012 luka w wynikach pomiędzy amerykańskimi firmami a resztą świata zaczyna być powoli zasypywana, co będzie sprzyjać zapewne spłycaniu się dywergencji między wycenami wskaźnikowymi w USA i Europie, Japonii, EM. Sytuacja makro jest jeszcze lepsza – nigdy w historii ostatnich kilkudziesięciu lat ilość krajów w recesji nie była tak niska jak teraz.

Pomimo dobrego (przynajmniej dla dużych spółek) roku na GPW, końcówka także powinna przynieść poprawę po gorszych ostatnich dwóch miesiącach. Wczoraj niestety nie była ona możliwa z uwagi m.in. na przecieki o poważnych opóźnieniach CD Projekt w produkcji gry Cyberpunk 2077, ale cóż, niecodziennie jedna z najważniejszych spółek GPW spada o –8,1% po tego typu informacjach.

Wczorajszy dzień był tak burzliwy, że nawet rosnące niemal nieprzerwanie kryptowaluty dziwnie się zachowywały (Bitcoin znalazł się w pewnym momencie 30% poniżej szczytów z ubiegłego tygodnia), dzisiaj powinno być już znacznie spokojniej. Jeżeli nasze PKB potwierdzi konsensusowi wzrost o 4,5% r/r, ponownie znajdziemy się w ścisłej europejskiej czołówce i mamy szanse na przyciągnięcie uwagi zagranicznego kapitału. W osi uwagi mogą być dzisiaj CD Projekt, Dino, Play i Eurocash. Zgodnie z informacjami z wczorajszego wieczora, pierwsze trzy spółki trafią do indeksu MSCI Poland, czwarta z niego wypadnie. Analitycy Societe Generale oceniają, że znalezienie się w tym benchmarku mogłoby wygenerować popyt na akcje CD Projekt na około 120 mln USD. Będzie to też na pewno duże wsparcie dla Play, który po debiucie radzi sobie średnio i Dino, które z całą pewnością jest najjaśniejszym IPO na GPW w ciągu ostatnich dwóch lat (+71% od kwietnia). Niestety dla Eurocash po bardzo słabych wynikach jest najgorsza z możliwych informacji. W ciągu ostatnich dziesięciu sesji spółka straciła -23,5%.

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.