Środowa słaba sesja w Azji (Hang Seng stracił -2,2%, a japoński Nikkei -2%) skutecznie zraziła inwestorów w Europie. Czynnikiem wspierającym gorsze nastroje na rynkach globalnych pozostają taniejące surowce oraz gorszy sentyment wokół spółek technologicznych – najważniejsze dalekowschodnie firmy w tym sektorze (Tencent, Alibaba, Taiwan Semiconductors i Samsung) straciły już przeciętnie od szczytu ponad 10%. WIG20 rozpoczął od otwarcia z ujemną luką poniżej poziomu 2400 pkt. W późniejszych godzinach obóz byków wykazywał pewne oznaki aktywności, jednakże nieznaczne przekroczenie wspomnianych okolic 2400 pkt. było wszystkim na co mogliśmy liczyć dzisiejszej sesji. W środę kolor czerwony zdominował również indeksy małych i średnich spółek. Należy jednak zaznaczyć, że w ubiegłym tygodniu to właśnie przysłowiowe Miśie ratowały honor polskiego parkietu zyskując nieznacznie w atmosferze kiepskich nastrojów panujących wokół indeksu polskich blue chipów.

Po wczorajszym gwałtownym spadku cen miedzi o ponad -4% (największy jednodniowy spadek od ponad dwóch lat) notowania „czerwonego metalu” zyskują na środowej sesji ok. +0,5%. Od szczytu osiągniętego w połowie października ceny metalu potaniały już o niecałe -8%. O ile dynamika importu miedzi do Chin (największego odbiorcy na świecie) w ostatnich miesiącach nie zachwyca, a najnowsze dane na temat zapasów monitorowanych przez LME sugerują ich wzrost, o tyle skala wczorajszej zniżki może zaskakiwać. Wśród analityków coraz częściej pojawiają się obawy o spowolnienie inwestycji w chińskim sektorze budowlanym. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że surowiec ten wykorzystywany jest powszechnie w innych prężnie rozwijających się gałęziach chińskiego przemysłu, co w ogólnych szacunkach implikuje prognozy przyszłorocznego wzrostu popytu ze strony Państwa Środka o 3-4% (niższe niż tegoroczne 4-5%, ale wystarczające do utrzymania cen).

Po południu został opublikowany najnowszy raport ADP na temat sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Zgodnie z odczytem, w listopadzie utworzono 190 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym poza rolnictwem wobec 235 tys. miesiąc wcześniej. Dane potwierdzają powrót ADP po sezonie huraganowym do swoich średnich wartości z ostatnich kilku lat. W środę ropa naftowa typu WTI traciła w trakcie dnia ponad -1%. Zapasy tego surowca spadły w USA w  ubiegłym tygodniu o 5,6 mln brk przy rosnących zapasach benzyny (wzrost o 6,8 mln brk). Układ ten wskazuje na stopniowe pojawianie się efektu sezonowego spadku popytu na ropę naftową. Tymczasem mimo wyższych cen „czarnego złota” producenci łupkowi pozostają powściągliwi w planach dotyczących realizowanych odwiertów. Według przeprowadzonej przez Bloomberg ankiety, wśród producentów łupkowych coraz częściej można zaobserwować tendencje odejścia od wcześniej preferowanej polityki „wzrostu produkcji każdym kosztem”. Czynniki te w zestawieniu z przedłużeniem okresu porozumienia krajów OPEC-Rosja sprzyjają niewątpliwie zjawisku bilansowania się rynku ropy naftowej na świecie.

WIG20, podobnie jak sWIG80 zakończył ostatecznie środową sesję spadkiem o -0,5%. Nieco wyższą skalę zniżki zanotował dziś indeks średnich spółek – mWIG40 zniżkował o -0,7%. W momencie zakończenia sesji w Warszawie nastroje na głównych parkietach europejskich ulegają lekkiej poprawie – niemiecki DAX traci -0,4%, a francuski CAC40 powraca do poziomów neutralnych.

Patryk Pyka

Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.