W piątek po zamknięciu sesji amerykańskiej Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja dokonały ataku rakietowego na cele rzekomo związane z produkcją i przechowywaniem broni chemicznej, co spotkało się z bardzo mieszanymi reakcjami w prasie, m.in. dlatego, że uniemożliwił on ocenę prawdziwości zarzutów prezydenta Trumpa o tym, że w miejscowości Douma wojska prezydenta Assada tę broń chemiczną zastosowały.

Początkowo wydawało się, że brak rosyjskiego odwetu wystarczy, by rynki w poniedziałek rosły. Część komentatorów twierdziła, że Trump uniknął śmieszności związanej z wcześniejszym naprzemiennym zapowiadaniem i odwoływaniem ataku rakietowego w zniszczonym 7-lenią wojną kraju, ale zrobił to w sposób, który nie wymusił na Rosji odpowiedzi. Rzeczywiście putinowska administracja ograniczyła się do stwierdzenia, że sowieckie kilkudziesięcioletnie systemy obrony rakietowej wystarczyły do zestrzelenia ponad połowy ze 105 wystrzelonych rakiet. Sytuację zmieniły jednak ostre wypowiedzi Chin, których przedstawiciele stwierdzili, że USA złamały prawo międzynarodowe oraz zasady ONZ, a także wezwały ich do zaprzestania agresji wobec Syrii. W kontekście toczących się negocjacji handlowych zostało to odebrane jako bardzo negatywny sygnał, a mimo otwarcia w okolicach zera, Hang Seng stracił dziś -1,6% i był zdecydowanie najsłabszym (obok Shanghai Composite) z azjatyckich indeksów. Obawy dotykają także HKD, który dotarł do dolnego ograniczenia wahań względem USD, co wymusiło interwencję lokalnej instytucji monetarnej.

Akcje europejskie notują niewielkie minusy, DAX traci obecnie -0,3%, a Stoxx 600 -0,4%. Blisko zera są indeksy hiszpańskie i włoskie. Także sesja w Polsce była długo bardzo spokojna, ale w godzinach popołudniowych wszystkie indeksy zaczęły się osuwać, by odbić dopiero w końcówce sesji. WIG20 stracił -0,4%, mWIG40 -0,2%, a sWIG80 -0,3%. Tematem dnia niestety ponownie był Getback, którego akcje i obligacje zostały zawieszone po drastycznych spadkach, reakcji na dementi w sprawie ewentualnej pożyczki dla spółki od PKO i PFR. Druga z tych instytucji zapowiedziała także skierowanie zawiadomienia do KNF o wystąpieniu ryzyka manipulacji kursem giełdowym. Obecny kurs teoretyczny sugeruje, że po odwieszeniu akcje Getback będą tańsze o co najmniej połowę względem piątkowego zamknięcia.

Lepsza od oczekiwań okazała się amerykańska sprzedaż detaliczna (0,6% r/r vs. konsensus 0,4% r/r). Bardzo solidne dane opublikował Bank of America, którego zyski wzrosły o 29,6% r/r, a przychody o 3,9% r/r. Teraz uwaga inwestorów będzie zwrócona na Netflix i General Electric. Akcje amerykańskie zyskują na razie od +0,5% (NASDAQ) do +0,9% (DJIA). 

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.