Wprawdzie ubiegły tydzień można uznać za udany dla polskich akcji, ale w tym przypadku warto przytoczyć słynne powiedzenie: „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Po dodatnim otwarciu w poniedziałek, WIG20 szybko znalazł się poniżej kreski. Polskiemu indeksowi blue chipów najmocniej ciążyły akcje PKN Orlen oraz CD Projektu. W przypadku naszej „perełki gamingowej” doczekaliśmy się w końcu trailera gry „Cyberpunk 2077”, który został przedstawiony na targach E3. Co do tego, że oczekiwania wobec nowej produkcji są ogromne, nie ma żadnych wątpliwości – poprzeczka po sukcesie Wiedźmina została postawiona bardzo wysoko. Kurs CD Projektu na otwarciu zyskiwał ponad +5%, natomiast wraz z upływem kolejnych minut sesji presja podaży stawała się coraz to silniejsza. W rezultacie, akcje polskiego producenta gier straciły dziś -4,3%. Nasuwa się zatem naturalne pytanie – byliśmy świadkami realizacji zasady: „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, czy może gracze, jak i inwestorzy po obejrzeniu trailera poczuli się rozczarowani?

Ponad +3% zyskiwał dziś włoski FTSE MIB – rynek pozytywnie odebrał nowego ministra finansów, Giovanni’ego Tria, który zapowiedział podjęcie działań mających na celu uniknięcie zwiększenia relacji długu do PKB. Postawę włoskiego ministra finansów pozytywnie odebrali również inwestorzy na rynku długu – rentowności włoskich 10-latek ponownie znalazły się poniżej 3%. Tego typu deklaracje są oczywiście mile widziane w kontekście ostatnich zawirowań na włoskiej scenie politycznej, niemniej jednak warto popatrzeć na plany nowego ministra w sposób zdroworozsądkowy. Realizacja scenariusza ograniczania włoskiego długu wiązałaby się najpewniej z rezygnacją z kluczowych obietnic wyborczych, które opierają się na wzroście wydatków państwa. Natomiast w ostatnich tygodniach doskonale mogliśmy się przekonać, że przywódcy partii Ruchu 5 Gwiazd oraz Ligii nie należą do osób ustępliwych, tym bardziej, że w kwestii planowanych przez nich reform dysponują silnym poparciem społecznym. Dlatego też niezmiennie uważamy, że problem włoski pozostaje nierozwiązany, a populistyczny rząd we Włoszech jest ryzykiem, które może w przyszłości wywoływać krótkotrwałe zawirowania analogiczne do tych, które miały miejsce na przełomie maja i czerwca.

W tym tygodniu bez wątpienia powinien dominować temat banków centralnych. W środę zakończy się posiedzenie FOMC – w przypadku amerykańskiej polityki monetarnej nie spodziewamy się zaskoczenia, co oznacza, że zostanie przeprowadzona druga w tym roku (i prawdopodobnie przedostatnia) podwyżka stóp procentowych w USA. Naszym zadaniem, J. Powell jest świadomy tego, że silny dolar niesie za sobą wiele niekorzystnych aspektów dla gospodarki USA i nie jest mile widziany przez administrację Białego Domu. Dlatego też nawet gdyby trajektoria oczekiwań przyszłych podwyżek została podwyższona w górę, szef Fedu postara się na konferencji tonować jastrzębie nastroje. Prawdopodobnie, kluczowe posiedzenie zapowiada się również w przypadku EBC (czwartek). W poprzednich komentarzach wspominaliśmy, że Rada EBC może przeprowadzić decydującą dyskusję na temat zakończenia programu QE. Podanie takiego terminu sprzyjałoby przecenie europejskiego długu i umocnieniu wspólnej waluty.

WIG20 zakończył ostatecznie poniedziałkową sesję spadkiem o -0,7%. Los polskiego indeksu blue chipów podzieliły również indeksy małych i średnich spółek – sWIG80 stracił -0,3% mWIG40 -0,4%. W pozostałej części Starego Kontynentu dominowały dziś w większości pozytywne nastroje – niemiecki DAX oraz francuski CAC40 w momencie zakończenia sesji w Warszawie zyskują +0,4%.

 

Patryk Pyka

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.