Środowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się z „przytupem” – indeks polskich blue chipów na otwarciu zyskiwał ok. +0,8%, co w dużej mierze uwarunkowane było optymizmem, który zapanował na akcjach Pekao oraz Aliora. Zgodnie z wczorajszymi doniesieniami, banki te zrezygnowały z dalszych rozmów dotyczących ewentualnego połączenia. Reakcja rynku na wspomnianą wiadomość była nadzwyczaj wymowna – akcje Pekao zyskały +7% a Aliora +4%. Drożały ponadto akcje kontrolującego obie spółki PZU (+2,5%). Oprócz tego, swoje „trzy grosze” na dzisiejszej sesji dorzucił tradycyjnie CD Projekt – od dłuższego czasu na akcjach polskiego producenta gier ma miejsce batalia o utrzymanie poziomu 200 zł. W praktyce sprzyja to zwiększonym dziennym wahaniom, które w istotny sposób kontrybuują w indeksie WIG20.

Z opublikowanych dziś danych makro warto zwrócić uwagę na dynamikę lipcowego eksportu i importu Państwa Środka. Zgodnie z odczytem, eksport w ujęciu dolarowym wzrósł o 12,2% r/r (konsensus: 11,2% r/r), a import powiększył się o 27,3% r/r (konsensus: 17% r/r). Wyraźne „przestrzelenie” w górę prognoz dotyczących importu świadczy najprawdopodobniej o zapobiegawczych decyzjach chińskich firm, które przygotowują się na scenariusz podwyżek ceł nakładanych na importowane towary z USA jako formę odpowiedzi na taryfy wprowadzane za oceanem. Mogłoby się zdawać, że poprzez zwiększenie zapasów niektórych produktów i towarów, firmy już teraz próbują ograniczyć efekty przyszłego wzrostu kosztów z tytułu dodatkowych opłat celnych.

W momencie pisania komentarza cena baryłki ropy typu WTI traci ok -2,7%. Przecena „czarnego złota” rozpoczęła się kilka godzin przed publikacją tygodniowych danych o amerykańskich zapasach surowca, które spadły mniej niż oczekiwano (-1,4 mln brk vs -2,8 mln brk). W skali miesiąca cena baryłki ropy WTI obniżyła się już o ok. -9%, co zdaje się potwierdzać teorię o tym, że fala optymizmu, która ciągnęła w górę wyceny surowca przez ostatni rok znajduje się na wyczerpaniu.

Poważne przymierzanie się Wall Street do nowych rekordów zdaje się nie wzruszać inwestorów na Starym Kontynencie. W środę nastroje panujące w Eurolandzie pozostawały lekko negatywne – większość indeksów traciła w granicach -0,3%. WIG20 nie zdołał ostatecznie wykorzystać szansy i „dowieźć” wyniku kończąc środową sesję z kosmetycznym wzrostem na poziomie +0,1%. Pokaźna zwyżka polskiego indeksu blue chipów została wykasowana w okolicach godziny szesnastej, kiedy to ceny akcji banku PKO BP z poziomów neutralnych obsunęły się o ok. -3,2%. Najlepszy wynik osiągnął dziś mWIG40, który zyskał +1%. W drugiej linii spółek wyraźny prym wiodły akcje Grupy Kęty, która opublikowała przyzwoite wyniki za ostatni kwartał i została za to wynagrodzona przez rynek wzrostem o +9%. Niestety poniżej kreski ponownie zamknął się sWIG80, który stracił -0,3%.

 

Patryk Pyka

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.