Mijający tydzień kończy się w znacznie lepszy sposób niż się zaczynał, co wynika przede wszystkim z braku nałożenia na Chiny dodatkowych ceł, które miały objąć towary o wartości 200 miliardów rocznie. Informacje, że strona amerykańska pierwsza zaproponowała wznowienie negocjacji wywołała w czwartek w Hong Kongu silne odbicie. Dziś Hang Seng rósł o 1%, 1,2% zyskiwało z kolei Nikkei. Bardzo podobnie zachowywały się pozostałe rynki azjatyckie z wyjątkiem Szanghaju, gdzie SHC spadło o -0,2%.

Wczorajsza konferencja EBC i zaskakująco słabe dane o inflacji w USA dały najważniejszej parze walutowej (EURUSD) impuls do wzrostów, ale dziś euro już się lekko korygowało i oscyluje obecnie wokół poziomu 1,1660. Jest to o tyle zastanawiające, że słabo wypadły dzisiejsze dane o amerykańskiej sprzedaży detalicznej, która wzrosła o zaledwie 0,1% m/m (konsensus: 0,4% m/m) za sprawą przede wszystkim sektora motoryzacyjnego. Traktujemy to jako sygnał, że widmo aprecjacji dolara wciąż się utrzymuje, a poprawa nastroju na rynkach wschodzących może być bardzo krótka nawet pomimo decyzji banków centralnych. Śladem Turcji poszła dziś Rosja, gdzie podjęto nieoczekiwaną decyzję o podniesieniu stóp o 25 pb.

W Polsce poznaliśmy informacje o inflacji bazowej, która zaskoczyła lekko w górę i wzrosła z 0,6% r/r w lipcu do 0,9% r/r w sierpniu (konsensus: 0,8% r/r). W obecnej sytuacji nie ma to żadnego znaczenia, efekty bazy będą w końcówce roku oddziaływały ujemnie na CPI, co w połączeniu z powoli słabnącym wzrostem całkowicie likwiduje temat jakichkolwiek podwyżek stóp.

Mimo że w Europie przez cały dzień obserwujemy wzrosty o skali około +0,5% dla DAX i CAC40, WIG20 znajdował się dziś pod sporą presją, a w drugiej połowie dnia notował minusy. Bilans tygodnia jest niestety negatywny na tle świata, ale nie w sposób rażący. Ostatecznie WIG20 stracił -0,1%, a sWIG80 symboliczne -0,01%. Fantastycznie na tym tle wyglądał mWIG80, który wzrostem o +1,3% zaliczył drugi z rzędu bardzo dobry dzień. Bardzo silnie odbijał Getin Noble Bank, ale największe dodatnie kontrybucje wniosły Amrest, Dino i ING.

Rentowności amerykańskich 10-latek znajdują się na granicy magicznych 3%, a giełda amerykańska rozpoczyna kolejny dzień od niewielkich wzrostów. Wprawdzie ich skala w ostatnich dniach jest bardzo skromna, ale jeszcze kilka takich sesji sprawi, że widmo korekty ponownie się rozwieje.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.