Na poniedziałkowej sesji inwestorzy w Europie nie przejęli się zbytnio weekendowymi doniesieniami mediów na temat rychłego wprowadzenia ceł na produkty chińskie o wartości 200 mld USD. Oficjalna informacja o ich implementacji może być kwestią kilku dni lub nawet godzin. Niemniej jednak, wszystko wskazuje na to, że ubiegłotygodniowe ocieplenie relacji na linii USA-Chiny miało charakter „krótkotrwałej odwilży” i bardziej prawdopodobny wydaje się być scenariusz radykalizacji działań amerykańskiego prezydenta, tym bardziej że jego elektorat w dużej mierze popiera wojnę handlową z Państwem Środka. Inaczej sytuacja wyglądała na sesji azjatyckiej, w trakcie której Hang Seng stracił –1,3% a Shanghai Composite -1,1%. Pamiętajmy, że wcześniej wprowadzone cła na kwotę 50 mld USD, w kontekście wzrostu gospodarki chińskiej mogły potencjalnie wywołać efekty na poziomie błędu statystycznego, jednak wspomniane 200 mld USD jest już o wiele „większym kalibrem”.

WIG20 rozpoczął dzień od nieznacznej zniżki – polski indeks blue chipów przed południem podejmował wprawdzie próby powrotu powyżej kreski, jednak słaby sektor bankowy skutecznie odwiódł go od tego zamiaru. Na poniedziałkowej sesji akcje Aliora potaniały o -5,2%, Santandera o -2,5% a PKO BP o -1,6% - nieuzasadniony spadek na takim poziomie przypomina zeszłotygodniową sesję środową, w trakcie której również solidnie oberwało się bankom. Warto zwrócić uwagę, że poniedziałek 24.09, będzie pierwszym dniem, w którym Polska stanie się rynkiem rozwiniętym w ramach klasyfikacji prowadzonej przez FTSE Russel. Mogłoby się zatem zdawać, że tego typu zjawiska są pochodną przetasowań funduszy zagranicznych robionych „za pięć dwunasta”. WIG20 zakończył ostatecznie sesję zniżką o -0,9%, mWIG40 stracił -1,7%, z kolei sWIG80 symbolicznie zyskał +0,1%.

Rozpoczynający się tydzień będzie bogaty w dane dotyczące krajowej gospodarki. Już jutro poznamy sierpniową dynamikę wzrostu płac i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Dzień później zostaną opublikowane dane na temat sierpniowej produkcji przemysłowej oraz inflacji PPI, z kolei w piątek polska seria odczytów zostanie zwieńczona dynamiką sprzedaży detalicznej. Natomiast wychodząc poza granice naszego kraju, w czwartek powinniśmy zwrócić uwagę na sierpniową sprzedaż domów na amerykańskim rynku wtórnym, która ma za sobą czteromiesięczną serię spadków. Amerykański rynek nieruchomości jest obszarem, który szczególnie skupia naszą uwagę w ostatnim czasie, ze względu na fakt, że tendencje obserwowane w sektorze nieruchomości były historycznie dobrym prognostykiem w kontekście pozostałych gałęzi gospodarki. Tydzień w kalendarzu makro zostanie zakończony wraz z publikacją wstępnych wrześniowych wskaźników PMI w strefie euro – o ile ostatnie miesiące wiązały się ze stabilizacją indeksów, o tyle ich najbliższe wskazania mogą ponownie pokazać skutki niepewności związanej z efektami wojen handlowych.

 

Patryk Pyka

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.