Mimo, że wczorajsza sesja w USA zakończyła się spadkami indeksów, w godzinach nocnych kontrakty futures na S&P500 i NASDAQ zaczęły wyraźnie odbijać, a parkiety w Szanghaju i Hong Kongu zamknęły się na wyraźnych plusach (odpowiedniu +1,8% oraz +0,6%). Tego typu struktura sesji w Azji, przy której giełdy w kontynentalnych Chinach zyskują dużo, Hong Kong znacznie mniej, a Sensex spada, nieodmiennie sugeruje sztuczny popyt generowany przez władze, a co za tym idzie krótkotrwałość odbicia. Nie zmienia to faktu, że dzisiaj wszyscy obudzili się jakby w lepszych humorach, mimo że zgodnie z zapowiedziami prezydent Trump ogłosił wprowadzenie ceł na kolejnych 200 mld dolarów importu z Chin, a także zagroził dodaniem do tego 260 mld zł, jeśli Państwo Środka odpowie własnymi działaniami.

Chiny natychmiast odpowiedziały, wprowadzając cła od 5% do 10% na import amerykańskich towarów o wartości około 60 mld USD rocznie, a analitycy tłumacząc dziwne zachowanie rynku skupiają się na dwóch elementach. Po pierwsze, stawka celna ze strony USA ma wynieść na razie 10%, a dopiero od początku przyszłego roku zostać podniesiona do 25%. Po drugie, odpowiedź Chin została oceniona jako stonowana.

W naszej opinii jest to drugorzędne. Amerykanie i tak prawdopodobnie zaczną przygotowywać kolejne cła, które w najgorszym wypadku (stawka 25% na 470 mld USD importu) mogą zabrać nawet 1,5 pp z chińskiego wzrostu PKB. Rachunki dla Stanów Zjednoczonych są znacznie łagodniejsze, ale nie są brane pod uwagę żadne efekty drugiej rundy oraz szkody, które może wyrządzić wzrost inflacji, zmuszający FOMC do kontynuacji podwyżek stóp nawet, gdyby wzrost słabł.

Na chwilę obecną akcje amerykańskie zyskują, niwelując większość wczorajszych spadków. Na małych plusach jest większość Europy. Świetny dzień obserwowaliśmy za to w Polsce, gdzie WIG20 wzrósł o +0,9%, mWIG40 o +0,7%, a sWIG80 o +0,3%. Wydaje się, że nasz parkiet ma w końcówce września szanse na większe odbicie, o ile nie przeszkodzi nam sytuacja globalna. Nawet małe spółki szukają już chyba dna, a w końcówce miesiąca mogą zostać wsparte przez OFE.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.