Wczorajsze gołębie decyzje FOMC wywołały tylko chwilowy powrót eurodolara powyżej 1,14 EUR/USD. Trwalszy efekt widzimy na rynku długu, w przypadku którego rentowności amerykańskich 10-latek spadły w okolice 2,5%, z kolei 2-latek w okolice 2,4%. Przypomnijmy, że po zakończonym w środę posiedzeniu FOMC, zrewidowano oficjalne prognozy członków Komitetu, którzy nie spodziewają się w tym roku ani jednej podwyżki stóp (poprzednia prognoza wskazywała na dwie podwyżki w 2019 r.). Należy jednak przyznać, że sam rynek już od początku roku nie wierzył w scenariusz podwójnej podwyżki, a zatem ten aspekt nie powinien nieść za sobą większego zaskoczenia. Jeżeli chodzi o kwestię zakończenia programu redukcji sumy bilansowej, Rezerwa Federalna ogłosiła, że od maja skala miesięcznej redukcji zostanie zmniejszona z 30 do 15 mld USD, natomiast jej zakończenie planowane jest na koniec września (gdy suma bilansowa znajdzie się w okolicach 3,5 bln USD).

Wczorajszą reakcję rynku po ogłoszeniu decyzji Fed można w pewnym stopniu porównywać do marcowego posiedzenia EBC. Z jednej strony rynki powinny cieszyć się z gołębiej postawy banku centralnego, z drugiej strony pojawia się świadomość ryzyka spowolnienia gospodarczego, które z teoretycznego punktu widzenia stanowi podstawę do luzowania polityki monetarnej. W swoim wystąpieniu J. Powell zaznaczył, że wzrost PKB pozostaje silny, jednak aktywność gospodarcza zaczyna spowolniać pod kątem wydatków gospodarstw domowych i działalności inwestycyjnej przedsiębiorstw. Szef Rezerwy Federalnej zaznaczył jednocześnie, że Komitet wciąż pozostaje cierpliwy przy podejmowaniu decyzji o kolejnych ruchach, obserwując uważnie mieszane dane napływające z gospodarki USA, a także zagrożenia zewnętrzne (Brexit, negocjacje handlowe z Chinami).

Dziś w Brukseli rozpoczął się szczyt państw Unii Europejskiej, podczas którego odbędą się obrady dotyczące wniosku o przedłużenie Brexitu. Premier T. May zwróciła się ostatecznie do UE o przedłużenie procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE o trzy miesiące. Tymczasem decydenci po stronie UE niezmiennie domagają się zaakceptowania przez Izbę Gmin wypracowanej umowy rozwodowej (na chwilę obecną jest to rzekomo warunek konieczny do pozytywnego rozpatrzenia wniosku o trzymiesięczne przedłużenie Brexitu). W ten sposób „błędne koło” ponownie się zamyka – zgrzyty pojawiające się pomiędzy T. May, a eurosceptycznym obozem konserwatystów nie dają większych nadziei na to, że trzecie głosowanie nad wspomnianą umową zakończy się sukcesem.

WIG20 zakończył czwartkową sesję osiągając wzrost na poziomie 0,3%. Podobny rezultaty uzyskały indeksy reprezentujące drugą i trzecią linię spółek. W momencie pisania komentarza, kurs EURUSD notowany jest w granicach 1,1350 EUR/USD, oddając tym samym całość wypracowanej wczorajszego wieczora zwyżki. Należy zauważyć, że słabość wspólnej waluty ma istotny związek z depracjacją funta, którego kurs względem dolara obniżył się dziś o ponad 1-proc.

 

Patryk Pyka

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xeln Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.