Podczas wczorajszej, czwartkowej sesji inwestorom na całym świecie udzielił się wyraźny pesymizm. Wyjątkowo silna była wyprzedaż na zachodnioeuropejskich parkietach, gdzie największym przegranym okazał się niemiecki DAX, który po otwarciu z dużą luką podażową zakończył dzień słabszy o 2,82%. Silnie przeceniały się parkiety w Zurychu (SMI: -2,40%), Mediolanie (FTSE MiB: -2,32%), Londynie (FTSE100: -2,35%), Madrycie (IBEX35: -2,27%) oraz Paryżu (CAC40: -2,03%). Najważniejszy europejski indeks STOXX przecenił się aż o 2,39%. Na wczorajszym posiedzeniu Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, z główną stopą na poziomie 2%. Decyzja nie była zaskoczeniem, natomiast niepokój wywołały rewizje projekcji wskazujące na wyższą inflację i niższy wzrost PKB. W komunikacji podkreślano niepewność związaną z dynamicznym rozwojem sytuacji w regionie Zatoki Perskiej oraz jej implikacjami w postaci rosnących cen ropy.

Krew polała się również na krajowym parkiecie, gdzie silnie przeceniały się wszystkie indeksy. Największym przegranym czwartkowego handlu okazały się polskie blue chipy, składające się na WIG20. Po słabym otwarciu indeks stopniowo się osuwał, ostatecznie zamykając się pod kreską, słabszy o 1,85%. Na 20 komponentów tylko dwa okazały się wzrostowe, mBank oraz Orlen umocniły się w tym samym stopniu (+0,05%). Słabo radziła sobie również druga i trzecia linia spółek, mWIG40 przecenił się o 1,39%, a sWIG80 o 1,58%. Indeks szerokiego rynku WIG zakończył handel słabszy o 1,72%. Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował wczoraj dane sektora przedsiębiorstw, które wskazują na schładzający się rynek pracy. Przez niską inflację, niższe oczekiwania inflacyjne, demografię oraz słabszy popyt na pracę dynamika płac spadła do najniższego poziomu od lat (6,1% r/r). Zaobserwowano także utrzymujący się spadek zatrudnienia (-0,8% r/r). 

Wyprzedaż aktywów obserwowaliśmy również za oceanem. Wsparciem dla amerykańskich indeksów w końcówce notowań okazała się wypowiedź izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, który zapowiedział możliwe wsparcie ze strony USA w odblokowaniu Cieśniny Ormuz przez działania Izraela. Indeks szerokiego rynku S&P500 zamknął się pod kreską, tracąc 0,27%. W podobnym stopniu osłabiła się technologia (Nasdaq Composite: -0,28%), a indeks spółek przemysłowych Dow Jones Industrial Average przecenił się o 0,44%. Rodzynkiem na Wall Street okazał się indeks małych spółek Russell2000, który za sprawą dobrej końcówki umocnił się o 0,65%. W godzinach porannych ropa WTI kosztuje około 94 USD, a Brent około 107 USD za baryłkę. Od wczoraj obserwujemy wyraźne zawężenie spreadu pomiędzy tymi benchmarkami, co nastąpiło po wypowiedziach ze strony USA i Izraela łagodzących obawy o dalsze uszkodzenia infrastruktury energetycznej na Bliskim Wschodzie. Prezydent Trump wskazał, że Waszyngton nie rozważa wysłania wojsk lądowych do regionu, natomiast sekretarz skarbu Scott Bessent zasugerował, że reżim w Iranie może stanąć w obliczu wewnętrznego załamania.

Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz. Indeksy przeceniają się w Chinach, Shanghai Composite traci 1,23%, a Hang Seng 1,21%. Optymizm widoczny jest w Indiach, gdzie rosną Sensex (+0,65%) oraz Nifty (+0,78%). Na godzinę przed otwarciem handlu w Europie na plusie znajduje się południowokoreański KOSPI, który zyskuje 0,31%. W Japonii sesja nie odbywa się z powodu święta Dnia Równonocy Wiosennej.

Dzisiejszy dzień nazywany jest Dniem Trzech Wiedźm, czyli momentem wygaśnięcia marcowych instrumentów pochodnych, co przekłada się na podwyższoną zmienność i obroty na Wall Street. Tylko w piątek wygaśnie około 5,7 biliona dolarów wartości nominalnej opcji powiązanych z amerykańskimi akcjami, indeksami i funduszami pasywnymi. Rynek kontraktów terminowych na europejskie indeksy świeci się na zielono, natomiast amerykańskie kontrakty pozostają w okolicach zera, wskazując na potencjalnie dobre otwarcie rynku kasowego w Europie.

 

Michał Poleszczuk

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.