Wtorkowa sesja przyniosła spadki na większości europejskich rynków i potwierdziła, że przy niskich obrotach i braku istotnych wydarzeń trudno na razie mówić o wyraźnym kierunku da akcji. Spośród głównych indeksów na kontynencie minimalnie (+0,06%) wzrósł tylko IBEX, najsłabsze FTSE MiB spadało o 0,81%. Przy obrotach na GPW nie przekraczających 800 mln zł 1,13% stracił WIG20, mWIG40 spadł natomiast o 0,32%, a sWIG80 o 0,19%. Na drożejącą po słabym początku dnia miedź reagował KGHM (+1,42%), ale spółek w głównym indeksie, które zamykały się wzrostami było tylko pięć, a wyprzedawano m.in. banki (WIG_Banki: -2,14%) i PZU (-2,83%).

Rynek amerykański otwierał się na minusach, ale rosnąc praktycznie od pierwszej minuty sesji zdołał się zamknąć zwyżką S&P500 o 0,95%, a NASDAQ o 0,94%. W dniach, w których nie dzieje się coś naprawdę istotnego wydaje się, że kierunek ruchu niemal w całości zależny jest od nastrojów inflacyjnych i idących za nimi zmian na rynku długu. Wczoraj rentowności amerykańskich obligacji wyraźnie spadały, wymazując większość wzrostów z poniedziałku, w przypadku 10-latek zobaczyliśmy powrót poniżej 3%. Niezwykle nerwowo było na rynku ropy, która wahała się w przedziale 117,5-120 USD, pomocne dla rynku akcji na pewno było to, że poniedziałkowych szalonych wzrostów nie kontynuowały ceny gazu. Jak podkreślamy prawie codziennie, ceny surowców energetycznych są obecnie główną przeszkodą dla kontynuacji odbicia na rynku akcji i nawet korekta ropy do okolic 110-115 USD mogłaby je wyzwolić. Bloomberg zwraca dziś uwagę, że w wielu długoterminowo istotnych dla inflacji obszarach (ceny nawozów, półprzewodników czy koszty frachtu) kontynuowana jest poprawa, ale bez co najmniej stabilizacji rachunków na stacjach benzynowych trudno będzie mówić o przełomie.

Rynki azjatyckie w większości dziś rosną, wyróżnia się szczególnie Hang Seng, który notuje niemal dwuprocentową zwyżkę. Kontrakty na indeksy amerykańskie lekko się korygują, natomiast Europa będzie musiała odreagować jeszcze wczorajszy zwrot akcji w USA, więc spodziewamy się otwarcia na lekkich plusach. Na poziomie globalnym brakowało będzie istotnych danych, więc nie oczekujemy przesadnie wysokiej zmienności, raczej nastroju oczekiwania przed jutrzejszym posiedzeniem EBC. W Polsce kluczowym punktem dnia będzie oczywiście decyzja RPP ws. stóp procentowych. Konsensus mówi o podwyżce o 75 pb (do 6,0% dla stopy referencyjnej), która także nam wydaje się najbardziej logicznym scenariuszem w kontekście odnotowania kolejnego rekordu inflacji, ale takiego, któremu nie towarzyszyło wyraźne zaskoczenie. Uważamy, że cykl powinien być kontynuowany do lipca, ze skalą finalnej podwyżki uzależnioną od projekcji NBP.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.