Środowa sesja w Europie rozpoczęła się od silnych wzrostów, a w wielu przypadkach ich skalę udało się jeszcze wyraźnie powiększyć w trakcie dnia. Skala zwyżek na głównych rynkach sięgała od 0,56% (FTSE100) do 1,58% (DAX), dla tego ostatniego, ale też np. dla Stoxx 600 była to najlepsza sesja od listopada. Jak wskazywaliśmy we wczorajszym komentarzu porannym gwiazdą był ASML (+8,85%), zdecydowanie najważniejszy beneficjent boomu na AI na Starym Kontynencie, ale we Frankfurcie niezwykle wyróżniał się też Volkswagen (+5,41%). Pozytywny wpływ na niemiecką giełdę miał też odczyt wskaźnika PMI w przemyśle (wzrost z 43,3 pkt. do 45,4 pkt. przy prognozach na poziomie 43,7 pkt.). Pozytywny wydźwięk danych mocno osłabiały jednak dane z sektora usługowego, wyraźnie słabsze od prognoz zarówno w Niemczech, jak i we Francji. Wskaźnik dla usług dla całej strefy euro spadł z 48,8 pkt do 48,4 pkt., podczas gdy oczekiwano jego wzrostu do 49,1 pkt.

Warszawa wciąż nie błyszczy, WIG20 wzrósł o 0,78%, mWIG40 o 0,52%, a sWIG80 o 0,46%. Dzięki poprawie nastrojów w Chinach wyróżniał się KGHM (+4,53%), duża zmienność utrzymuje się na notowaniach Kruka (+3,38%). Dużym obciążeniem dla głównego indeksu było jdnak PKO (-1,81%).

Wprawdzie S&P500 (+0,08%) i NASDAQ (+0,36%) zamknęły się wzrostami, ale realizacja zysków w drugiej połowie dnia może być lekkim ostrzeżeniem, by nie popadać w euforyczne nastroje. Efekt Netflix (+10,70%) okazał się ograniczony, a dziś rynek amerykański będzie musiał zmierzyć się z rozczarowującym we właściwie każdym aspekcie raportem Tesli, która w handlu posesyjnym traciła 5,93% i może zmierzyć według nas z jeszcze większą presją dzisiaj. Tegoroczne zwyżki są alarmująco wąskie, w dużej większości zawdzięczamy je nVIDIi (+23,91% YTD), Microsoftowi (+7,05% YTD), i AMD (+20,95% YTD). Wprawdzie na minusach wśród „Magnificent 7” znajduje się obecnie tylko Tesla, ale sezon wynikowy przyniesie zapewne wyraźniejsze rozwarstwienie grupy ubiegłorocznych liderów. Warto zwrócić uwagę, że ubiegłotygodniowe odbicie nie ma wsparcia rynku długu, co samo w sobie każe stawiać pytanie o jego trwałość.

W godzinach porannych odbicie kontynuują rynki chińskie, Hang Seng zyskuje kolejnych 2%, ale reszta kontynentu zachowuje się neutralnie, podobnie jak notowania kontraktów na amerykańskie indeksy. Widzimy wysokie ryzyko, że po wczorajszym świetnym zachowaniu Europy dziś na otwarciu lub we wczesnej fazie handlu pojawią się w Polsce i na innych rynkach kontynentu minusy. Dalszy przebieg dnia będzie w dużej mierze zależał od EBC – decyzja o pozostawieniu stóp na dotychczasowym poziomie jest przesądzona, jednak dalsze umocnienie retoryki o braku obniżek przed czerwcem może mieć negatywny wpływ na giełdy.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.