Środa przyniosła spore zaskoczenie na amerykańskim rynku pracy. W końcu poznaliśmy dane za styczeń, które zostały opóźnione z powodu krótkiego zawieszenia funkcjonowania rządu federalnego. Zatrudnienie w sektorze pozarolnicznym okazało się znacznie wyższe niż zakładano i wyniosło 130 tys., podczas gdy rynkowy konsensus oscylował wokół 66 tys. (największy przyrost miejsc pracy odnotował sektor ochrony zdrowia). Jednocześnie stopa bezrobocia spadła do 4,3%, przy oczekiwaniach na poziomie 4,4%, co również poprawiło obraz amerykańskiego rynku pracy. Styczniowe dane pokazują, że rynek pracy w USA zachował większą odporność niż przewidywano, co może mieć znaczenie dla przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej i oczekiwań inwestorów dotyczących cięć stóp procentowych. Rynkowe wyceny wskazują, że szansa na marcową obniżkę stóp procentowych zostaje ograniczona i wynosi obecnie zaledwie 5%.
Środowa sesja zgodnie z naszymi oczekiwaniami przyniosła na GPW stosunkowo pozytywne nastroje. WIG20 wzrósł blisko o 0,56%, chociaż osiem spółek zakończyło dzień na minusie. Najsłabiej wypadł CD Projekt, który tracił na zamknięciu sesji blisko 2,51%, natomiast KGHM znajdujący się ostatnio pod presją negatywnych rekomendacji zyskał blisko 5,06%, odrabiając straty po wtorkowej sesji. Indeksy małych i średnich spółek znalazły się nieznacznie nad kreską: mWIG40 zyskał 0,22%, a sWIG80 zyskał 0,08%. Zachowanie GPW na tle pozostałej części Starego Kontynentu można określić jako relatywnie dobre – w środę niemiecki DAX stracił 0,53%, a francuski CAC40 0,18%.
Tymczasem za oceanem indeks S&P 500 zakończył sesję na poziomie zbliżonym do otwarcia, notując zmianę na poziomie trzeciego miejsca po przecinku. Lepiej zachowywał się Nasdaq, który zyskał 0,29%. Wśród największych spółek technologicznych Alphabet stracił 2,39%, a Microsoft spadł o 2,15%. Z kolei NVIDIA wzrosła o 0,80%, natomiast Micron wyraźnie się wyróżnił, zyskując aż 9,94%. Dziś opublikowane zostaną tygodniowe dane dotyczące wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Na bardziej istotny odczyt z amerykańskiej gospodarki przyjdzie jednak poczekać do piątku, kiedy poznamy styczniową inflację CPI. Konsensus rynkowy zakłada poziom inflacji CPI na ok. 2,5% r/r (spadek z 2,7% r/r w grudniu).
Na dwie godziny przed rozpoczęciem sesji w Europie na rynkach azjatyckich obserwujemy mieszane nastroje. Hang Seng traci ponad 1%, podczas gdy Nikkei notuje niewielkie wzrosty. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się koreański KOSPI, który rośnie o blisko 3%. Kontrakty terminowe na główne europejskie indeksy wskazują na pozytywne otwarcie dzisiejszej sesji.
Michał Kozak
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
