Po środowej euforii w czwartek na rynki powróciła fala obaw o kruchość zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie. Zdecydowana większość indeksów w Europie rozpoczęła dzień poniżej kreski, jednak kolejne godziny pokazały, że byki nie zamierzają się tak łatwo poddawać. Na zamknięciu czwartkowej sesji WIG20 zyskał ostatecznie 0,52%. Sztuka ta nie udała się jednak w przypadku drugiej i trzeciej linii spółek – mWIG40 stracił 0,26%, a sWIG80 0,14%.
W mało sprzyjającym otoczeniu polski indeks blue chipów tym samym poprawił rekord obecnej hossy. Zachowanie WIG20 w ostatnich tygodniach budzi uznanie – indeks odrobił już z nawiązką straty, które pojawiły się po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Kluczową rolę w tym ruchu odegrał sektor energetyczny, z akcjami Orlenu na czele. Istotny wkład miał również sektor bankowy, który pozytywnie reaguje na zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych przez RPP.
Pomimo wiszącego na włosku rozejmu amerykańskie indeksy zdołały zakończyć wczorajszą sesję na plusie. S&P 500 zyskał 0,62%, Nasdaq 0,72%, a Dow Jones Industrial Average 0,58%. Nie przeszkodziły w tym rosnące ceny ropy, które ponownie zbliżyły się do poziomu 100 USD za baryłkę. Ruch przez Cieśninę Ormuz wciąż pozostaje ograniczony – wczoraj można było zaobserwować przepływ kontenerowców, jednak tankowce nadal nie otrzymały zielonego światła. Co ciekawe, w Zatoce Perskiej pozostaje uwięzionych ok. 200 tankowców, na których załadowanych jest ok. 130 mln baryłek ropy naftowej oraz ok. 50 mln baryłek paliw.
Rozmowy pokojowe mają rozpocząć się w sobotę w Pakistanie. Na czele delegacji amerykańskiej stanie wiceprezydent J.D. Vance, co z punktu widzenia perspektyw powodzenia negocjacji jest dobrą informacją (był on jednym z największych przeciwników ataku na Iran wśród najbliższych współpracowników D. Trumpa). Uwaga w ostatnim czasie skupiała się w szczególności na zmasowanych atakach Izraela na Liban, które postawiły pod dużym znakiem zapytania sens rozpoczynających się lada moment negocjacji. Ostatnie doniesienia medialne wskazują jednak, że premier Izraela B. Netanjahu, pod presją Białego Domu, zgodził się na bezpośrednie rozmowy pokojowe z Libanem „tak szybko, jak to możliwe”.
W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich przeważa kolor zielony. Hang Seng zyskuje ok. 0,5%, a koreański KOSPI i japoński Nikkei zwyżkują o ponad 1,5%. Dodatnie otwarcie sugerują również kontrakty terminowe na europejskie indeksy. Dziś w centrum uwagi, oprócz kolejnych doniesień z Bliskiego Wschodu, znajdzie się marcowy odczyt amerykańskiej inflacji CPI. Według prognoz inflacja za oceanem miała w poprzednim miesiącu wzrosnąć do poziomu 3,4% r/r (z 2,4% r/r w lutym). Uważamy, że odczyt może ostatecznie okazać się nieco niższy, co – przy założeniu braku eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie – pomogłoby bykom na Wall Street w kontynuacji odbicia.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
