Piątkowa sesja na GPW przebiegała w pozytywnych nastrojach. Polski rynek akcji kontynuował bardzo dobrą passę, która już wcześniej pozwoliła na odrobienie strat po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. WIG20 zyskał ostatecznie 1,25%, mWIG40 1,58%, z kolei sWIG80 0,25%. Warto odnotować, że po raz pierwszy w historii szeroki indeks WIG zameldował się powyżej poziomu 130 tys. pkt.

Ta sztuka nie udała się jednak inwestorom za oceanem, gdzie indeksy po dobrym otwarciu w późniejszej fazie sesji oddały zdecydowaną większość zwyżki. S&P 500 zakończył ostatecznie notowania ze zniżką o 0,11%, z kolei Nasdaq zyskał 0,14%. Inwestorzy na Wall Street wybrali bezpieczniejszą opcję i woleli pozostać poza rynkiem akcji przez weekend. Biorąc pod uwagę rezultat negocjacji pokojowych w Pakistanie, można uznać tę decyzję za słuszną.

Rozmowy pomiędzy delegacjami amerykańską i irańską, trwające ponad 20 godzin, zakończyły się fiaskiem. Stanowiska obu stron już od początku były na tyle rozbieżne, że scenariusz osiągnięcia porozumienia przy okazji pierwszej rundy rozmów był mało prawdopodobny. Kluczowe dla rynków będą teraz kolejne kroki Białego Domu – w niedzielę prezydent Donald Trump ogłosił blokadę Cieśniny Ormuz przez amerykańską marynarkę wojenną. Ruch ten ma wywrzeć nacisk na Teheran, który od początku wojny kontroluje ruch w cieśninie i swobodnie eksportuje tym szlakiem swoją ropę naftową. Blokada stawia również w trudnym położeniu kraje sojusznicze Iranu (przede wszystkim Chiny), które wcześniej pomimo napięć mogły oficjalnie sięgać po surowce energetyczne z Zatoki Perskiej.

W momencie pisania komentarza cena ropy Brent rośnie o ponad 7% i po krótkiej przerwie wraca powyżej poziomu 100 USD za baryłkę. Biały Dom po nieudanych rozmowach nie wyklucza powrotu do działań militarnych. Trudno jednoznacznie ocenić prawdopodobieństwo takiego scenariusza, biorąc pod uwagę zmienność decyzji administracji USA. Uważamy jednak, że niosłoby to dla strony amerykańskiej bardzo wysokie koszty – Iran udowodnił, że pomimo miesiąca wojny nadal jest w stanie przeprowadzać bolesne dla regionu i infrastruktury wydobywczej kontrataki. Dlatego też w naszym scenariuszu bazowym zakładamy, że obie strony pomimo fiaska rozmów, będą chciały pozostać na „trajektorii deeskalacyjnej”.

Giełdy azjatyckie na weekendowy zwrot akcji reagują negatywnie, choć skala przeceny wydaje się umiarkowana, biorąc pod uwagę gwałtowny wzrost cen ropy. Hang Seng, KOSPI oraz Nikkei tracą nieco ponad 1%. Podobną skalę spadków na otwarciu sugerują kontrakty terminowe na kluczowe indeksy europejskie. Trudno spodziewać się dziś poprawy rekordów hossy na GPW. Z dużym zaciekawieniem będziemy obserwować reakcję rynków w naszym regionie na wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech i odsunięcie od władzy po 16 latach Viktora Orbána.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.