Poniedziałkowa sesja na GPW nie przyniosła przełomu. Polskie indeksy zaliczyły kolejny spadkowy dzień z rzędu – WIG20 stracił 0,79%, mWIG40 0,40%, a sWIG80 0,04%. Brak rozstrzygnięć w kwestii Bliskiego Wschodu coraz bardziej ciąży na rynkach krajów będących importerami netto surowców energetycznych. W konsekwencji wczorajsza sesja nie należała do udanych również na wielu innych parkietach Starego Kontynentu. Na zamknięciu notowań niemiecki DAX oraz francuski CAC40 zaliczyły przecenę o ok. 0,2%.

Amerykański rynek akcji ponownie nie uległ presji rosnącego niepokoju wokół impasu w rozmowach na linii USA–Iran. Indeks S&P 500 zyskał w poniedziałek 0,12%, z kolei Nasdaq zakończył dzień na poziomie neutralnym, rosnąc symbolicznie o 0,01%. Ważnym czynnikiem odwracającym uwagę inwestorów na Wall Street od geopolityki jest sezon wyników, który w najbliższych dniach wejdzie w kulminacyjną fazę. Już w tym tygodniu poznamy raporty ponad 40% spółek z indeksu S&P 500. Zdecydowanie najważniejszym dniem będzie środa, kiedy to po sesji wyniki za I kwartał opublikują Microsoft, Meta i Alphabet.

Przedłużająca się blokada cieśniny Ormuz zmusza kolejne instytucje finansowe do rewizji prognoz dotyczących cen ropy naftowej. W poniedziałek na ten krok ponownie zdecydowali się analitycy Goldman Sachs, wskazując na ekstremalne tempo spadku zapasów surowca na świecie. Według banku w IV kwartale średnia cena ropy wyniesie 90 USD za baryłkę (poprzednia prognoza była o 10 USD niższa). Utrzymujący się spadek globalnych zapasów w rekordowym tempie 11–12 mln baryłek dziennie amortyzuje wyrwę w podaży, jednak tempo to nie jest możliwe do utrzymania w dłuższym terminie.

W momencie pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich pozostają mieszane. Hang Seng traci ok. 1%, a japoński Nikkei 1,2%. Wśród zyskujących indeksów należy wymienić KOSPI (+0,8%) oraz indyjski Sensex, zwyżkujący symbolicznie o ok. 0,1%. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie delikatnie powyżej zera. Bez pozytywnych doniesień z frontu geopolitycznego trudno dziś oczekiwać wyraźnego przełomu na giełdach Starego Kontynentu. Według ostatnich doniesień medialnych Biały Dom odrzucił propozycję Iranu zakładającą odblokowanie cieśniny Ormuz i przesunięcie rozmów na temat programu nuklearnego do późniejszej fazy negocjacji.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.