Pierwszy dzień czerwca okazał się niezbyt udany dla GPW. Główne indeksy na warszawskim parkiecie zaliczyły solidną przecenę – WIG20 stracił 1,52%, a mWIG40 1,68%. Na plusie dzień zakończył jedynie sWIG80, który zyskał 0,66%. Przez większą część dnia polski indeks blue chipów oscylował wokół zera. Do załamania nastrojów doszło dopiero na dwie godziny przed zamknięciem notowań, kiedy z Bliskiego Wschodu napłynęły informacje o wstrzymaniu przez stronę irańską negocjacji pokojowych z USA. Na popołudniową falę pesymizmu załapały się pozostałe indeksy na Starym Kontynencie, które także gwałtownie zanurkowały. Ostatecznie na zamknięciu poniedziałkowej sesji niemiecki DAX stracił 0,40%, francuski CAC40 0,45%, a hiszpański IBEX 0,97%.

O ile wzrost napięć w Zatoce Perskiej negatywnie odbił się na nastrojach w Europie, o tyle Wall Street zignorowało ten czynnik. Inwestorom za oceanem nie przeszkadzał nawet gwałtowny wzrost ceny ropy naftowej, który momentami sięgał 8%. Ostatecznie indeks S&P 500 zyskał 0,26%, a Nasdaq 0,60%. Tym samym oba indeksy sięgnęły po nowe rekordy. W końcu z cienia wydostała się Nvidia, której akcje podrożały w poniedziałek o 6,26% na skutek prezentacji nowego procesora, który ma znaleźć zastosowanie w komputerach osobistych. Nowość Nvidii wzbudziła niepokój wśród konkurentów z branży PC w postaci AMD, Intela i Qualcomma, których kursy akcji pod wpływem tej informacji przeceniły się o kilka procent.

Ciekawostką poniedziałkowej sesji za oceanem był gwałtowny wzrost ceny akcji IBM, który momentami przekraczał nawet 10%. Powód? Inwestorzy rozpoczęli spekulacyjne zakupy akcji tej spółki pod wpływem opublikowania nagrania sprzed sześciu miesięcy, na którym prezydent Trump pozytywnie wypowiadał się o prezesie spółki. Zdarzenie to jest jednym z wielu, które utwierdzają nas w przekonaniu, że po dziewięciu tygodniach nieprzerwanych wzrostów na Wall Street nadszedł czas na „zdjęcie nogi z gazu”.

Tymczasem sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Chwilowy kryzys dyplomatyczny na linii Iran–USA został rzekomo zażegnany po interwencji Donalda Trumpa. Amerykański prezydent ogłosił, że uzgodnił z Izraelem i Hezbollahem zawieszenie walk w Libanie, co zdaniem strony amerykańskiej powinno stworzyć bardziej sprzyjające warunki do kontynuowania rozmów z Iranem. Jednak coraz więcej sygnałów wskazuje, że rekordy na Wall Street oraz stabilizacja cen ropy naftowej poniżej 100 USD/bbl mogły utwierdzić Biały Dom w przekonaniu, że z „dealem” nie trzeba się spieszyć.

W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich nie brakuje zarówno indeksów rosnących, jak i spadających. W gronie indeksów świecących na zielono znajduje się m.in. Hang Seng, który zyskuje prawie 2%. Po drugiej stronie rynku plasuje się z kolei japoński Nikkei, tracący ok. 0,5%. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie na plusie – w pierwszej fazie sesji inwestorzy na Starym Kontynencie z pewnością będą chcieli wymazać negatywną reakcję na chwilowe zerwanie rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie. Naszym zdaniem podobny scenariusz czeka także GPW.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.