Środa nie przyniosła uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wręcz przeciwnie, pojawiły się kolejne zapowiedzi działań militarnych ze strony prezydenta USA. Donald Trump oskarżył Iran o celowe przeciąganie rozmów pokojowych, podkreślając, że Teheran będzie musiał ponieść tego konsekwencje. Po wcześniejszych deklaracjach, że Stany Zjednoczone mogą zaatakować Iran „bardzo mocno”, w nocy doszło do kolejnego ataku na cele znajdujące się na terytorium Iranu. Dodatkowo Teheran ogłosił całkowite zamknięcie Cieśniny Ormuz. Takie wydarzenia drastycznie zmniejszają szanse na szybkie sfinalizowanie porozumienia, o którym jeszcze niedawno mówił amerykański prezydent. Jednocześnie podważają trwałość obowiązującego od dwóch miesięcy zawieszenia broni i zwiększają ryzyko kolejnej długotrwałej ofensywy militarnej prowadzonej przez Waszyngton.

Notowania ropy Brent wzrosły w środę o blisko 1,8%, wspierane zarówno przez napięcia na Bliskim Wschodzie, jak i dane o amerykańskich zapasach ropy. Według najnowszego raportu zapasy surowca spadły o ponad 7,2 mln baryłek, podczas gdy rynek oczekiwał spadku o ok. 3,0 mln baryłek. Dodatkowo Reuters podał informacje, według których produkcja OPEC w maju spadła do około 16,1 mln baryłek dziennie, osiągając najniższy poziom od blisko dwudziestu lat. Oznacza to spadek o ponad 1 mln baryłek dziennie w porównaniu z poprzednim miesiącem. W efekcie ropa Brent zakończyła dzień w okolicach 93 USD za baryłkę. Na większości europejskich parkietów dominowały negatywne nastroje. Niemiecki DAX stracił 0,97%, a jednym z głównych obciążeń indeksu były akcje SAP, które spadły o 3,23%. Francuski CAC 40 zakończył sesję 0,51% niżej, podczas gdy brytyjski FTSE 100 zdołał utrzymać się nad kreską, zyskując 0,27%.

Również na krajowym rynku trudno było znaleźć powody do optymizmu. WIG20 stracił w środę 1,05%, a aż 17 spółek wchodzących w skład indeksu zakończyło sesję na minusie. Pozytywnie wyróżniły się jedynie Żabka, KRUK oraz PZU, które zyskały odpowiednio 0,52%, 0,51% oraz 0,22%. Najsłabszym komponentem indeksu było PGE, którego kurs spadł o 3,19%. Słabo prezentowały się także indeksy średnich i małych spółek. mWIG40 obniżył się o 0,48%, natomiast sWIG80 stracił 0,91%.

Za oceanem środa również upłynęła pod znakiem pogorszenia nastrojów. Oprócz doniesień z Bliskiego Wschodu inwestorzy koncentrowali się na publikacji danych inflacyjnych. Inflacja konsumencka w maju 2026 roku wyniosła 4,2% rok do roku, zgodnie z oczekiwaniami rynku. Warto jednak podkreślić, że pozostaje ona ponad dwukrotnie wyższa od celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej wynoszącego 2%. Ostatni raz inflacja znajdowała się w pobliżu celu Fed w 2021 roku. Inflacja bazowa wyniosła 2,9% rok do roku, co również było zgodne z prognozami. W ujęciu miesięcznym wzrosła o 0,2%, podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost o 0,3%. Dane inflacyjne, w połączeniu z ostatnim silnym raportem z rynku pracy (NFP), wskazują, że FOMC może być zmuszone do utrzymania restrykcyjnego nastawienia w polityce monetarnej w drugiej połowie roku. Amerykańskie indeksy zakończyły sesję wyraźnymi spadkami. Nasdaq 100 stracił 1,98%, natomiast S&P 500 obniżył się o 1,62%. Wśród największych spółek technologicznych najmocniej przeceniane były akcje Broadcomu, który stracił 5,12%, NVIDII, której kurs spadł o 3,73%, Mety, tracącej 2,33%, oraz Alphabetu, który zakończył sesję 2,16% niżej.

W godzinach porannych rynki azjatyckie prezentują mieszany obraz. Koreański Kospi zyskuje około 0,5%, japoński Nikkei utrzymuje się nieznacznie nad kreską, natomiast Hang Seng traci blisko 1%. Kontrakty terminowe na główne europejskie indeksy sugerują mieszane otwarcie dzisiejszej sesji. W centrum uwagi inwestorów znajdzie się dziś decyzja Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Rynek oczekuje podwyżki o 25 punktów bazowych. Ponadto poznamy dziś dane dotyczące inflacji producenckiej PPI w Stanach Zjednoczonych.

 

Michał Kozak

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.