Temperatura na rynku zaczyna rosnąć, a niekorzystna statystyka września coraz wyraźniej ukazuje swoje oblicze. Tak można podsumować wczorajszą sesję na globalnych rynkach akcji. Rykoszetem oberwał także rynek krajowy, gdzie główne indeksy zaliczyły wyraźną przecenę. WIG20 stracił 0,67%, mWIG40 1,05%, z kolei sWIG80 0,87%. Na uwagę zasługuje duża wartość obrotów, która przekroczyła łącznie 3,5 mld zł. Wśród polskich blue chipów najmocniej potaniały akcje KGHM (-8,19%), które znalazły się pod presją spadających z tegorocznych szczytów cen miedzi. W mediach pojawiły się spekulacje sugerujące, że administracja Białego Domu nie zdecyduje się w najbliższym czasie na wprowadzenie ceł na ten metal ze względu na niekorzystne otoczenie inflacyjne.
Ważnym punktem czwartkowej sesji na Starym Kontynencie była decyzja EBC dotycząca poziomu stóp procentowych. Zgodnie z oczekiwaniami rynku bankierzy centralni w strefie euro zdecydowali się na drugą podwyżkę, która podniosła stopę depozytową do poziomu 2,5%. Podczas konferencji Christine Lagarde unikała deklaracji wskazujących na dalszą ścieżkę decyzyjną EBC, zasłaniając się dużą niepewnością gospodarczą. Warto zwrócić uwagę, że Rada nie identyfikuje obecnie efektów drugiej rundy, zatem dotychczasowe dwie podwyżki mają charakter prewencyjny i nie wynikają z odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych. Naszym zdaniem EBC na tym poprzestanie i utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie do końca roku.
Tymczasem na Wall Street czwartkowa sesja uruchomiła typowy tryb „risk-off”. Indeks S&P 500 przecenił się o 0,58%, a Nasdaq o 0,65%. Katalizatorem spadków były rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które wyznaczyły nowe tegoroczne szczyty. Rentowność amerykańskich 10-latek zbliżyła się o włos do okrągłego poziomu 5%, czemu sprzyjała kolejna fala wzrostów cen ropy naftowej. Nie bez znaczenia była także kontrowersyjna deklaracja prezydenta Trumpa, który obiecał, że w przypadku wygranej Republikanów wypłaci wszystkim dorosłym Amerykanom 5000 USD „dywidendy”. Warto zauważyć, że spełnienie takiej obietnicy kosztowałoby USA ponad 1,3 bln USD przy długu przekraczającym 40 bln USD.
W momencie pisania komentarza tryb „risk-off” uruchomił się także na giełdach azjatyckich. Najgłębsza, ponad dwuprocentowa przecena obejmuje koreański indeks Kospi oraz japoński Nikkei. Tanieją także Hang Seng oraz Sensex, choć skala przeceny tych indeksów nie przekracza jednego procenta. Dziś w centrum uwagi niewątpliwie znajdzie się sierpniowy odczyt inflacji CPI w USA. Brak pozytywnych zaskoczeń w przypadku amerykańskiej inflacji może tylko umocnić oczekiwania rynku dotyczące przyszłotygodniowej decyzji Fedu w sprawie stóp procentowych. Obecnie prawdopodobieństwo scenariusza podwyżki szacowane jest na ok. 70%. Uważamy, że taka podwyżka mogłaby paradoksalnie pomóc w zatrzymaniu dalszych wzrostów rentowności amerykańskiego długu skarbowego.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
