Po dwóch słabszych sesjach w piątek na GPW powróciły wzrosty. WIG20 zyskał 1,37%, mWIG40 1,58%, a sWIG80 0,43%. Szczególnie dobrze zachowywały się spółki energetyczne – akcje PGE podrożały o 6,23%, a Taurona o 4,60%. Ponad 5-proc. zwyżką dzień zakończył także KGHM. Wyraźnie słabiej od pozostałych sektorów wypadały banki, które znalazły się na końcu piątkowej tabeli stóp zwrotu. W październiku pogłębiła się korekta w europejskim sektorze bankowym – indeks Euro Stoxx Banks stracił ok. 10% od sierpniowego szczytu. Z kolei we wrześniu doszło do nietypowej dywergencji między notowaniami europejskiego i polskiego sektora bankowego. Polskie banki, których notowania wcześniej wykazywały dużą korelację z europejskimi odpowiednikami, w minionym miesiącu kontynuowały wzrosty, wysyłając jednocześnie coraz wyraźniejsze sygnały wykupienia.
Po dość burzliwym tygodniu piątek przyniósł wzrosty także na Wall Street – indeks S&P 500 zyskał 0,59%, a Nasdaq 0,64%. Do poprawy nastrojów przyczyniła się m.in. wypowiedź prezydenta Trumpa, który poinformował, że nie wznowi ataków na Iran przed wyborami połówkowymi w USA. W piątek amerykański prezydent oświadczył również, że Rosja w najbliższym czasie dostarczy na rynek amerykański ponad 300 tys. ton oleju napędowego, a w listopadzie kolejne 500 tys. ton. Biorąc pod uwagę ustalone limity eksportowe, trudno oczekiwać, by sama ta informacja miała istotne znaczenie dla kształtowania się cen. Większe znaczenie może mieć ogłoszone w weekend przez Biały Dom „energetyczne zawieszenie broni” między Ukrainą a Rosją. Warto jednak zaznaczyć, że przed publikacją tego komunikatu Wołodymyr Zełenski powiedział dziennikarzowi portalu Axios, że informacja o zawieszeniu broni była dla Kijowa zaskoczeniem. Biorąc pod uwagę kruchość poprzedniego „rozejmu energetycznego” zawartego w połowie września jest jeszcze zbyt wcześnie, by otwierać szampana.
W chwili pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich pozostawały mieszane. Hang Seng zyskiwał symboliczne ok. 0,2%, z kolei koreański KOSPI tracił ponad 3%. Wokół poziomu neutralnego oscylował natomiast japoński Nikkei. Lepszy obraz prezentowały kontrakty terminowe na indeksy europejskie, które wskazywały na możliwość wzrostowego otwarcia tygodnia. Zakładamy, że poniedziałek i wtorek upłyną na rynkach światowych pod znakiem wyczekiwania na wrześniowy odczyt inflacji CPI w USA, który poznamy w środę. Zgodnie z oczekiwaniami wskaźnik CPI miał wzrosnąć za oceanem z 3,4% do 3,6% r/r. Powoli uwaga inwestorów zacznie się również przesuwać w stronę rozpoczynającego się sezonu wynikowego w USA – w tym tygodniu wynikami pochwalą się największe amerykańskie banki.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
