Środa przyniosła wzrosty na największych europejskich indeksach. W centrum uwagi inwestorów znalazła się spółka ASML, producent maszyn litograficznych odgrywający kluczową rolę w procesie wytwarzania chipów. Opublikowane wyniki nie pozostawiają wiele miejsca dla sceptycznych głosów, które w ostatnich dniach narastały wokół branży półprzewodników. Jedyną niewielką rysą na raporcie były przychody, które wyniosły 11,66 mld EUR i okazały się zbliżone do oczekiwań. Zysk na akcję sięgnął 12,95 EUR wobec konsensusu na poziomie 10,68 EUR, co oznacza wynik o ponad 20% lepszy od prognoz. Zysk netto wyniósł 4,96 mld EUR, a pozytywny odbiór publikacji wspierała również marża brutto na poziomie 57,5%, przewyższająca wcześniejsze prognozy spółki. ASML podwyższyło prognozę tegorocznej sprzedaży do przedziału od 44 do 45 mld EUR, wobec wcześniej zakładanych 43 do 45 mld EUR. Jednocześnie spółka wskazała, że planowane moce produkcyjne na lata 2027 i 2028 nie będą wystarczające, aby w pełni zaspokoić popyt klientów. Akcje ASML zakończyły dzień wzrostem o 1,23%. Wśród głównych europejskich indeksów FTSE 100 zyskał 0,70%, francuski CAC 40 wzrósł o 0,58%, a niemiecki DAX zakończył sesję 0,15% na plusie.
Na GPW nastroje były wyraźnie słabsze niż na zachodnioeuropejskich parkietach. WIG20 stracił 0,40%, a jedynie 6 spółek wchodzących w skład indeksu zakończyło dzień na plusie. Najmocniej przeceniony został KGHM, którego akcje spadły o 3,93%. Słabość utrzymywała się również w sektorze bankowym. Indeks WIG-Banki stracił 1,03%. Pozytywnie wyróżniały się natomiast akcje Kruka, które zyskały 3,11%. Słabo prezentował się także segment średnich spółek. mWIG40 spadł o 0,41%, podczas gdy sWIG80 zachował się nieco lepiej, kończąc dzień wzrostem o 0,21%. Na krajowym rynku uwagę przyciągały wyższe od oczekiwań odczyty inflacji. We wrześniu CPI wzrósł do 4,1% r/r, a w ujęciu miesięcznym ceny zwiększyły się o 0,7%.
Kluczowym wydarzeniem dnia była publikacja wrześniowych danych o inflacji CPI w USA. Wskaźnik wzrósł do 3,7% r/r, przewyższając konsensus rynkowy na poziomie 3,6%. Publikacja wywołała natychmiastowy wzrost rentowności amerykańskich obligacji, jednak w kolejnych godzinach większość zwyżki została zniwelowana. Rentowność obligacji dziesięcioletnich zakończyła dzień nawet poniżej poziomu sprzed publikacji danych. Inflacja bazowa wzrosła do 2,6% r/r wobec prognoz na poziomie 2,5%. Rynek gwałtownie zwiększył również wyceniane prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed w październiku. W kolejnych godzinach oczekiwania te stopniowo osłabły, a w chwili pisania komentarza prawdopodobieństwo podwyżki spadło poniżej 30%. Wall Street zakończyła sesję pod kreską. S&P 500 stracił 1,11%, a Nasdaq 100 spadł o 2,02%. Przecena nie oszczędziła sektora technologicznego, a akcje Nvidii spadły o 3,16%, Meta straciła 3,27%, a Alphabet zanotował zniżkę o 1,74%.
Na dwie godziny przed rozpoczęciem handlu w Europie na rynkach azjatyckich utrzymuje się nerwowa atmosfera. KOSPI traci około 7%, a wyprzedaż akcji spółek technologicznych doprowadziła w pewnym momencie do uruchomienia mechanizmu wstrzymania handlu na koreańskim indeksie na około 20 minut. Inwestorzy reagują na wyższą od oczekiwań inflację w USA i rosnące obawy o podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Presję dodatkowo pogłębia wyprzedaż spółek związanych z AI. Akcje Samsung Electronics tracą około 9%, a SK Hynix około 10,5%. Japoński Nikkei spada o blisko 4,3%, natomiast Hang Seng traci prawie 1,5%. Istotnym testem dla sektora półprzewodników będą dziś wyniki TSMC, które mogą wyznaczyć kierunek dla spółek technologicznych w najbliższych dniach. W centrum uwagi inwestorów znajdą się również wrześniowe dane z USA dotyczące inflacji producenckiej PPI oraz sprzedaży detalicznej. Po wczorajszym wyższym od oczekiwań odczycie CPI będą one kolejnymi wskazówkami dotyczącymi możliwych decyzji Fed w sprawie stóp procentowych. Na krajowym rynku inwestorzy poznają natomiast wrześniowe dane NBP dotyczące inflacji bazowej. W tle nadal oddziałuje sytuacja na Bliskim Wschodzie, gdzie atak Huti na infrastrukturę Saudi Aramco oraz zatonięcie statków w pobliżu Cieśniny Ormuz utrzymują ceny ropy na wysokim poziomie.
Michał Kozak
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
