Poniedziałkowa sesja na GPW zakończyła się spadkiem głównych indeksów. WIG20 stracił 0,68%, mWIG40 1,45%, z kolei sWIG80 0,95%. Należy przy tym zauważyć, że ostateczna skala „kary” na zamknięciu notowań była zdecydowanie mniejsza niż w trakcie sesji, ponieważ w pewnym momencie WIG20 tracił niemal 2%. Najmocniejsza przecena objęła polskie banki i trudno w tym przypadku rozstrzygać, który czynnik miał większą wagę – ostatnia eskalacja napięć politycznych czy spadek prawdopodobieństwa podwyżek stóp procentowych po październikowym odczycie inflacji. Faktem jest jednak to, że krajowy rynek akcji negatywnie wyróżniał się w poniedziałek na tle pozostałych indeksów Starego Kontynentu, którym sprzyjało otoczenie silnie taniejącej ropy naftowej.
O ile spora część indeksów europejskich zdołała zakończyć sesję na solidnych plusach, sztuka ta nie udała się kluczowym indeksom na Wall Street. Początkowy optymizm, wspierany gwałtownym spadkiem cen ropy i nadziejami na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie nie wystarczył, by odwrócić negatywne nastroje wokół sektora technologicznego. Nasdaq ponownie stracił ponad 1%, a S&P 500 zakończył dzień 0,5% pod kreską. Co ciekawe, ponownie mieliśmy do czynienia z sesją, podczas której większość spółek zyskiwała. Potwierdza to, że presja koncentruje się przede wszystkim na największych spółkach technologicznych i podmiotach związanych z sektorem AI.
Po sesji wynikami za III kwartał podzielił się Apple. Dobra informacja dla inwestorów jest taka, że w przeciwieństwie do big techów, które publikowały raporty w poprzednim tygodniu, spółka pokazała wyższe od oczekiwań przychody oraz zysk na akcję. Z drugiej strony rosnące ceny układów pamięci wywierają presję na marże, które w kolejnych miesiącach mogą okazać się nieco niższe od prognoz analityków (45–46%). W handlu posesyjnym akcje Apple przeceniły się o prawie 3%, co oznacza, że jest to kolejna duża spółka z Wall Street, której raport nie zachwycił rynku.
Ważnym wątkiem dla globalnego rynku była także głęboka przecena ropy naftowej. Przyczyniły się do niej doniesienia irańskiej agencji IRNA, która poinformowała, że najwyższy przywódca Iranu wyraził zgodę na podjęcie przez rząd negocjacji z USA. Wcześniej z kolei prezydent Trump miał powiedzieć dziennikarzom, że nie zamierza wznowić ataków na Iran tuż po wyborach do Kongresu. Naszym zdaniem Iran po wyborach będzie bardziej otwarty na negocjacje niż wcześniej, a wczorajsze sygnały mogą to potwierdzać. Jednak historia tego konfliktu obfitowała już w wiele zwrotów akcji – należy pamiętać, że wczorajsza reakcja rynku i przecena ropy były efektem nadziei na wznowienie rozmów, a nie twardych deklaracji.
W momencie pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich pozostają mieszane. Delikatnie zyskuje Hang Seng, z kolei indyjski Sensex zwyżkuje o ponad 1%. Kolejna fala głębszej przeceny dotyka spółki koreańskie, co sprawia, że KOSPI traci ponad 3%. Tymczasem kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują, że z wczorajszego optymizmu niewiele już zostało. Zakładamy, że inwestorzy mogą dziś raczej skłaniać się ku redukcji ryzyka w portfelach przed kluczowym momentem, jakim będzie rozstrzygnięcie wyborów i poznanie przyszłego układu sił w Kongresie USA.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
