Po czwartkowej sesji europejskie rynki wykazały się wyraźnym podziałem – liczba parkietów kończących dzień wzrostami niemal zrównała się z tymi, które zakończyły sesję na minusie. Najlepiej poradził sobie indeks giełdy hiszpańskiej, który umocnił się o (+0,34%). Pełne optymizmu otwarcie w Paryżu szybko przerodziło się w trend spadkowy, który utrzymywał się do połowy dnia. Finalnie CAC 40 zakończył dzień nad kreską, mocniejszy o (+0,24%). Podobną dynamiką sesji wykazała się giełda włoska, która na koniec sesji umocniła się o (+0,23%). Ostatnim rynkiem, któremu udało się zakończyć dzień na plusie, był szwajcarski SMI (+0.10%). Większych zmian w wycenie nie zobaczyliśmy na DAX-ie (-0,01%) - kolejna spadkowa sesja oznacza dla niego najniższe zamknięcie od 12 sierpnia. Trzecią z rzędu spadkową sesję zaliczył Londyn, którego najważniejszy indeks – FTSE 100 – osłabił się o (-0,42%). Paneuropejski STOXX 600 również uległ presji podaży, kończąc dzień nieznacznym spadkiem o (-0,20%).
Wszystkie warszawskie indeksy zakończyły czwartkową sesję pod kreską. Po sesji z utrzymującym się trendem spadkowym, WIG20 osłabił się o prawie jeden procent. Silnie zyskiwał jedynie KRUK (+3,44%), a poza nim tylko trzem spółkom udało się zakończyć dzień nad kreską: PGE (+0,26%), Orange (+0,11%) oraz Kęty (+0,05%). Silnie traciły Orlen (-2,86%) oraz CCC (-1,63%). Indeks średnich spółek mWIG40, po próbie wyciągnięcia w końcowej godzinie, zamknął dzień słabszy o (-0,24%) – najmocniej wzrósł Tauron (+4,72%). Trend spadkowy utrzymał się przez większość sesji na sWIG80, który nieznacznie się osłabił (-0,23%). Spadki zaobserwowaliśmy również na indeksie szerokiego rynku WIG, który stracił (-0,77%).
Optymizm przeważył w Stanach Zjednoczonych, gdzie najważniejsze indeksy zyskiwały w czwartek na wartości. Pomimo wyprzedaży w początkowych minutach handlu, na najważniejszym amerykańskim indeksie S&P 500 zobaczyliśmy trend wzrostowy, który doprowadził do umocnienia indeksu o (+0,32%) – oznacza to osiągnięcie kolejnych rekordowych poziomów. Po ogłoszeniu kwartalnych wyników po środowej sesji, czwartkowy handel na akcjach Nvidii cechował się zwiększoną zmiennością oraz wysokim wolumenem. Pomimo spadku o ok. 4% w środowym handlu posesyjnym, podczas oficjalnego otwarcia czwartkowej sesji zniżka została ograniczona, a finalnie Nvidia straciła jedynie 0,8%. Dow Jones umocnił się o (+0,16%), zamykając się na poziomie 45 639 punktów. Wzrosty obserwowaliśmy też w sektorze spółek technologicznych, w wyniku czego Nasdaq Composite umocnił się o (+0,58%). Warto zwrócić uwagę na Broadcom (+2,8%), AppLovin (+4,5%) oraz CrowdStrike (+4,6%). Indeks małych spółek Russell 2000 zyskał (+0,19%).
Na półtorej godziny przed otwarciem notowań w Europie, nastroje w Azji są w większości pozytywne. Rynki azjatyckie zdają się korzystać z dobrej atmosfery po nowych rekordach S&P 500 oraz Dow Jones na Wall Street. Umacniają się indeksy giełd w Hongkongu (+0,87%), Indiach (SENSEX, +0,12%), Szanghaju (+0,07%) oraz Singapurze (+0,33%). Spadki obserwujemy natomiast w Japonii, gdzie Nikkei 225 osłabił się o (-0,34%). Dziś rynki wyczekują publikacji danych inflacyjnych ze Stanów Zjednoczonych, mierzonych wskaźnikiem PCE, który jest kluczowym barometrem dla Fed. To właśnie od tego odczytu zależą oczekiwania co do dalszej ścieżki stóp procentowych. W godzinach porannych kontrakty futures na europejskie i amerykańskie indeksy pokazują lekką wyprzedaż; lekko osłabia się również złoto.
Michał Poleszczuk
Analityk w Zespole Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.