Inwestorzy wciąż pozostają wpatrzeni w niepokojące obrazki płynące z Bliskiego Wschodu. Poniedziałkowa sesja na GPW zakończyła się ostatecznie wzrostem głównych indeksów, choć w przypadku WIG20 nie obyło się bez turbulencji. Polski indeks blue chipów zyskał ostatecznie 0,11%, co nie byłoby możliwe bez solidnego wsparcia Orlenu, którego akcje podrożały o 3,82%. Zdecydowanie lepiej zachowywała się druga linia spółek, co przełożyło się na wzrost indeksu mWIG40 o 1,09%. Znacznie gorzej wypadł z kolei sWIG80, zamykając notowania symboliczną zwyżką o 0,01%.
O minorowych nastrojach można mówić w przypadku pozostałej części Starego Kontynentu. Słabym punktem od początku poniedziałkowej sesji były spółki motoryzacyjne, które reagowały negatywnie na ogłoszone przez prezydenta Donalda Trumpa podwyższenie ceł na import samochodów z Europy do 25%. Sytuacji nie poprawiły również jastrzębie głosy płynące z EBC, wskazujące na rosnące ryzyko zacieśnienia polityki monetarnej w strefie euro w obliczu podwyższonych cen surowców energetycznych. Ostatecznie niemiecki DAX stracił 1,24%, a francuski CAC40 1,71%.
Spadków tym razem nie uniknęły również indeksy za oceanem. Amerykański indeks S&P 500 stracił w poniedziałek 0,41%, Nasdaq 0,21%, z kolei Dow Jones Industrial 1,13%. Można jednak powiedzieć, że kluczowy z punktu widzenia sezonu wynikowego ubiegły tydzień rozstrzygnął się po myśli byków. Do tej pory swoje sprawozdania opublikowało już ponad 60% spółek z indeksu S&P 500, a zagregowana dynamika wzrostu zysku na akcję wynosi ok. 27% r/r. Warto zwrócić uwagę, że skala przebicia konsensusu prognoz zapowiada się w tym kwartale bardzo wysoka - na początku kwietnia analitycy z Wall Street oczekiwali wzrostu zysków o ok. 13% r/r.
Bardzo dobry przebieg sezonu wynikowego nie jest jednak w stanie całkowicie przykryć eskalacji napięć na linii USA–Iran. Ogłoszony przez Biały Dom „Projekt Wolność”, mający na celu zapewnienie neutralnym statkom bezpieczne pokonanie cieśniny Ormuz, spotkał się ze stanowczą odpowiedzią Teheranu. Według amerykańskich sił zbrojnych akcja umożliwiła przepłynięcie przez cieśninę dwóm statkom, jednak nie obyło się bez ataków irańskich dronów, pocisków rakietowych oraz uzbrojonych łodzi. Otwarcie ognia przez Iran w cieśninie sprawiło, że zawieszenie broni ponownie zawisło na włosku.
Nic więc dziwnego, że nastroje na giełdach azjatyckich pozostają stonowane. W momencie pisania komentarza Hang Seng traci ponad 1%, z kolei indyjski Sensex ok. 0,7%. Kontrakty terminowe na kluczowe indeksy europejskie sugerują otwarcie poniżej kreski. W takim otoczeniu GPW będzie miała trudne zadanie, by skutecznie przerwać trwającą od ponad tygodnia słabą passę.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
