Środa przyniosła wyraźne pogorszenie nastrojów na europejskich rynkach. Indeks STOXX 600 spadł o 1%. Na słabość europejskich giełd wpływała między innymi trudna sytuacja Francji. Rentowność 10-letnich obligacji Francji w ostatnim czasie wzrosła do poziomów niewidzianych od ponad 20 lat, a po chwilowym uspokojeniu w środę ponownie obserwowaliśmy jej gwałtowny wzrost. W centrum uwagi pozostaje również sytuacja fiskalna Francji. Przy wysokim poziomie zadłużenia, które w 2026 roku ma wynieść 119% PKB, deficyt sektora publicznego ma sięgnąć 5,4% PKB. CAC 40 zakończył dzień spadkiem o 1,22%. Również pozostałe europejskie indeksy radziły sobie słabo. DAX stracił 1,35%, a FTSE 100 0,79%.
Pochmurna atmosfera panowała także na krajowym rynku. Indeks WIG20 stracił tego dnia 1,59%. Jedynymi jaśniejszymi punktami indeksu były Modivo, które zyskało 2,9%, oraz Orlen, który wzrósł o zaledwie 0,17%. Pozostałe 18 spółek z indeksu zakończyło sesję pod kreską. Podczas gdy we wtorkowej sesji banki były jednym z istotnych motorów wzrostów, w środę znalazły się w gronie głównych powodów spadków. Indeks WIG-Banki stracił tego dnia 2,41%. Słabo radziły sobie również spółki z drugiej i trzeciej linii. Indeks mWIG40 spadł o 1,30%, a sWIG80 o 0,43%. W środę poznaliśmy również decyzję Rady Polityki Pieniężnej, która nie była zaskoczeniem dla inwestorów. Zgodnie z oczekiwaniami RPP pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dziś natomiast odbędzie się konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego. Inwestorzy będą szczególnie uważnie wsłuchiwać się w jego wypowiedzi, szukając wskazówek dotyczących tego, czego można oczekiwać podczas kolejnych posiedzeń RPP.
Nie najlepsze nastroje panowały również na Wall Street. S&P 500 stracił 0,22%, a Nasdaq 100 0,21%. Słabo radziły sobie między innymi Meta, która spadła o 2,38%, oraz NVIDIA, tracąca 0,74%. W środę opublikowano także protokół z wrześniowego posiedzenia Fed, na którym decyzja o podwyżce stóp procentowych zapadła jednogłośnie. Z dokumentu wynika, że większość uczestników posiedzenia uznała kolejną podwyżkę do końca 2026 roku za odpowiedni kierunek. Fed ocenił amerykańską gospodarkę jako solidną, jednocześnie po raz kolejny wskazując na utrzymującą się inflację jako jeden z głównych czynników budzących obawy. Ponadto Departament Skarbu USA sprzedał w środę 10-letnie obligacje o wartości 39 mld USD przy rentowności 5,3%, najwyższej na aukcji tego typu od listopada 2000 roku. Pozytywnie należy jednak ocenić popyt, bo chętnych na amerykański dług nie brakowało. Złożone oferty niemal trzykrotnie przewyższyły wartość emisji (2,77 raza wobec średniej 2,54 raza z poprzednich aukcji). Aż 80,3% obligacji trafiło do tzw. inwestorów pośrednich, czyli głównie zagranicznych banków centralnych i dużych funduszy.
Na dwie godziny przed rozpoczęciem handlu w Europie również na azjatyckich giełdach widoczna jest przewaga sprzedających. Kospi traci ponad 1,2%, a Nikkei oraz Hang Seng około 0,7%. Notowania kontraktów terminowych na główne europejskie indeksy sugerują natomiast neutralne otwarcie dzisiejszej sesji. Dziś czeka nas kolejny sprawdzian popytu na amerykański dług, czyli aukcja 30-letnich obligacji o wartości 22 mld USD.
Michał Kozak
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.
